Gotowość przedszkolna – jak przygotować malucha?

Gotowość przedszkolna – jak przygotować malucha?

Czy moje dziecko jest już gotowe, żeby pójść do przedszkola? Jak mogę je wspierać w pierwszych dniach w nowym miejscu? To pytania, z którymi bardzo często rodzice zgłaszają się do poradni psychologicznej. Poniżej staramy się odpowiedzieć na najczęstsze pytania i obawy rodziców przyszłych przedszkolaków.

Adaptacja dziecka w przedszkolu to nie tylko pierwszy tydzień, ale znacznie dłuższy okres, który może trwać nawet do kilku miesięcy. Czas adaptacji zależny jest od tego, jak często dziecko będzie w przedszkolu (codziennie, czy tylko w niektóre dni oraz na ile godzin), indywidualnych cech dziecka, a także strategii, które mają pomóc dziecku w procesie oswajania się, przyjętych przez zarówno przez przedszkole, jak i przez rodziców. Istotnym czynnikiem, decydującym o pomyślnej adaptacji, jest również poziom samodzielności dziecka.

Czy twoje dziecko jest samodzielne?

Wymaganie placówki przedszkolnej, aby maluch potrafił wykonać podstawowe czynności samoobsługowo, wydaje się być zbyt dużym wyzwaniem, jednak tak naprawdę zakończenie treningu czystości jest faktycznie istotnym sygnałem gotowości przedszkolnej. Trzeba pamiętać, że maluch znajdujący się w nowej, dużej grupie dzieci może mieć kłopot z przykuciem uwagi nauczyciela i zasygnalizowaniem mu swoich potrzeb lub brudnej pieluchy, zwłaszcza wtedy, gdy mowa nie jest jeszcze dobrze rozwinięta.

Dyskomfort spowodowany brakiem zaspokojenia tak podstawowej potrzeby jest częstą przyczyną niechęci dzieci do przedszkola. Podobnie dzieje się z samodzielnością w zakresie jedzenia posiłków czy ubierania podstawowych części garderoby. Dzieci często chcą i lubią korzystać z pomocy dorosłego w tych czynnościach, gdyż daje to poczucie bezpieczeństwa i w przyjemny sposób pozwala doświadczać opieki dorosłego. Warto jednak zadbać o to, aby dziecko do przedszkola poszło wyposażone w te umiejętności.

Jakie przedszkole wybrać?

Na etapie przygotowań warto poświecić także trochę uwagi wyborowi przedszkola, gdyż obecnie na rynku jest ogromna różnorodność placówek. Szczególnie ważne jest zawrócenie uwagi na kwalifikacje kadry oraz koncepcje pracy przedszkola. Podczas spotkania z dyrektorem warto zapytać się o plan adaptacji dziecka, a także o to, jak przedszkole radzi sobie z ewentualnymi trudnościami np. czy współpracuje z poradnią psychologiczno-pedagogiczną lub zatrudnia psychologa? Przyjazne przedszkole powinno też gwarantować, zwłaszcza najmłodszym dzieciom, bardzo regularny i przewidywalny rytm dnia.

Przygotuj dziecko do nowej roli

Pierwszym krokiem w przygotowaniu dziecka do pójścia do przedszkola jest poinformowanie go o tym, co go czeka! Nie jest to łatwe zadanie. Często, w obawie przed kłopotami, staramy się od razu „przygotować malucha na najgorsze” i wtedy, kiedy prezentuje „nieprzedszkolne” zachowania, natychmiast upominamy go słowami „w przedszkolu nie będziesz mógł tak marudzić przy ubieraniu”, co prowadzi do szybkiego wzrastania lęku dziecka.

Dlatego w tej pierwszej fazie warto całkowicie skoncentrować się na pozytywach i konkretach, np. jeżeli byliście na fajnych warsztatach, powiedz dziecku, że w przedszkolu są podobne zajęcia. Jeżeli już wcześniej wiadomo, w jakie miejsce maluch pójdzie, warto pokazywać je po drodze „Patrz tu jest sklep! A tu twoje przedszkole!”. Należy powiedzieć dziecku o rozstaniu, ale koncentrując się na nim nadmiernie, raczej rozmawiając o tym, co będzie działo się po nim „zostaniesz w przedszkolu z panią i dziećmi, będziecie się bawić, a jak zjesz obiad wrócimy i pójdziemy razem domu”.

Jeżeli zadajemy dziecku pytanie „a zostaniesz tam bez mamusi?” musimy liczyć się z natychmiastowym i kategorycznym „nie!”. Można również opowiedzieć o doświadczeniach mamy i taty z przedszkolem, co upewni malucha, że chodzenie do przedszkola jest czymś zupełnie normalnym. Jeżeli pomimo to pierwszą reakcją dziecka jest strach, ważne aby zachować spokój, nie podejmować namawiania („ale zobaczysz, będzie fajnie!”), a zamiast tego odzwierciedlić uczucia dziecka „widzę, że na razie obawiasz się iść do przedszkola, zdarza się, że boimy się tego, czego jeszcze nie znamy”. Jest to też właściwy czas, żeby przećwiczyć rozstawanie na przyjaznym gruncie – jeżeli dziecko do tej pory nie miało okazji zostawać samo z członkami rodziny, możemy spodziewać się, że trudno będzie mu to zrobić w obcym miejscu i z nieznanymi osobami.

Akcja adaptacja

Kolejnym etapem jest zapoznanie z placówką, o które warto zadbać na miesiąc-dwa przed rozpoczęciem edukacji. Na początek warto obejrzeć ją z zewnątrz, jeśli to możliwe skorzystać z placu zabaw. Następnym krokiem jest wejście do środka i zwiedzanie sal razem z rodzicem. To istotne, aby dziecko mogło obejrzeć wszystkie pomieszczenia, a nie tylko to, w którym będzie pozostawała jego grupa. Dzięki temu nie będzie musiało obawiać się licznych zakrętów, drzwi i obcych pomieszczeń. Wiele placówek oferuje rożnego rodzaju warsztaty lub godziny adaptacyjne, które służą właśnie zapoznaniu z salą, nauczycielami, a czasami także innymi rówieśnikami.

Aby rozstanie mogło przebiec spokojnie ważne jest również, żeby poranne czynności odbywały się bez pośpiechu i zdenerwowania, dlatego dobrze jest wcześniej przyzwyczaić się do nieco wcześniejszych pobudek, a także zasypiania o odpowiedniej porze oraz sprawnego przeprowadzania porannych czynności higienicznych. Na tym etapie czas także kupić dziecku wyprawkę – to ważne, aby samo mogło wybrać dla siebie ręcznik, szczoteczkę do zębów, pościel jeżeli będzie leżakowało, dzięki temu maluch poczuje, że bierze aktywny udział w przygotowaniach.

Pierwsze dni w przedszkolu

Pierwsze dni dziecka w przedszkolu nie powinny trwać dłużej niż 2-3 godziny. Trzeba pamiętać, że podczas rozstania maluch uważnie nas obserwuje, sprawdzając, czy na pewno jesteśmy spokojni i nie ma zagrożenia, dlatego istotne jest, żeby samemu zachować „zimną krew” i nie poddawać się panice, gdy maluch będzie płakał.

Gdy widzimy, że dziecku jest trudno, warto dodać mu otuchy, jednak nie poprzez nakaz („nie płacz!”), ale poprzez zapewnienie „martwisz się czy wrócę, masz moje słowo, że odbiorę cię po obiedzie”. Jeżeli składamy obietnicę, że przyjdziemy po dziecko w określonym czasie (np. po obiedzie, po leżakowaniu) to należy się jej bezwzględnie trzymać, maluch powinien też wiedzieć, kto po niego przyjdzie.

Dla wielu dzieci pomocne jest zabranie z domu zabawki lub przedmiotu przypominającego rodziców np. ulubionego kocyka, przytulanki czy bluzki mamy. Psychologowie nazywają takie rzeczy „obiektem przejściowym”, pomaga on dziecku się uspakajać i daje poczucie bezpieczeństwa.

Zdarza się jednak, że pomimo podjętych działań na rzecz wsparcia dziecka w adaptacji, jego trudności nie zmniejszają się, a zdarza się, że wręcz rosną. Jeżeli dziecko nawet po kilku miesiącach codzienne reaguje płaczem, pojawiają się reakcje somatyczne, takie jak bóle brzucha, wymioty, odmowa jedzenia, trudności w kontaktach z rówieśnikami, takie jak wycofanie lub agresja, należy skontaktować się ze specjalistą, który pomoże ocenić przyczyny trudności i zaproponuje odpowiednie działania.

Katarzyna Lis-Radomska

Katarzyna Lis-Radomska

Absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego. Ukończyła Studium Podyplomowe Pomocy Psychologicznej w Dziedzinie Seksuologii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, a także studia...
Czytaj więcej

Skontaktuj się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rating*