Jak ćwiczyć z dzieckiem w domu – sposoby na integrację sensoryczną

Jak ćwiczyć z dzieckiem w domu – sposoby na integrację sensoryczną
Fotolia

Zajęcia z Integracji Sensorycznej to nie tylko co tygodniowe wizyty naszej pociechy w gabinecie terapeuty. To również zaangażowanie rodzica i zapewnienie dziecku odpowiednich bodźców sensorycznych w życiu codziennym, w domu, na podwórku, pilnowanie tzw. „diety sensorycznej”. Najlepiej skonsultować swoje obawy u specjalisty, a ten podpowie, na co zwrócić szczególną uwagę. Pamiętaj, prostymi zabawami możesz sprawić, że będziesz stymulować zmysły swojego dziecka.

Po pierwsze ruch

Metoda Integracji Sensorycznej bazuje na ruchu, który jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na prawidłowy rozwój psychomotoryczny dziecka. Sposobem na połączenie ruchu i integracji sensorycznej jest zabawa na placu zabaw. Mamy to szczęście, że w dzisiejszych czasach place zabaw w miastach to nie tylko piaskownica i huśtawka, ale rozbudowany teren dla małych żołnierzy. Liczne tory przeszkód, zjeżdżalnie, siatki do wspinaczki, huśtawki w różnym rozmiarze to elementy, które pomogą Twojemu dziecku przezwyciężyć swoje obawy i słabości.

Jeśli widzisz że Twój maluch nie jest gotowy aby zjechać z najwyższej zjeżdżalni, nie zmuszaj go. Zacznijcie od prostszych elementów i małymi kroczkami dzięki słowom zachęty dziecko będzie próbować coraz to nowych wrażeń. Czasami dziecko najchętniej nie schodziłoby z huśtawki i kręciło się bez końca, może to wskazywać na podwrażliwość układu przedsionkowego. Zatem pozwól mu dostymulować układ właśnie przez huśtanie ale postaraj się aby przeplatało to z innymi aktywnościami – skoki, wyścigi, wspinanie się.

Ruch w domu

W domu również możemy bawić się poprzez ruch. Wiadomo, że często nie mamy warunków i przestrzeni do skakania i biegania po pomieszczeniach. Dlatego też proponuję nieco inną formę – „baraszkowanie”. Tak naprawdę ta zabawa to nie tylko ruch, ale również dotyk i równowaga. Co mam na myśli? To co każdy z nas zna – turlanie po dywanie, ślizganie na kocu, skakanie na poduchy, huśtanie i podrzucanie na rękach.

Możesz brać czynny udział z dzieckiem w tym małym szaleństwie, pobawcie się np. w mini zapasy. To dopiero frajda móc powspinać się po brzuchu taty, przepychać się plecami czy czołgać pod nogami mamy. Po prostu – czasami kontakt fizyczny z rodzicem, siostrą, bratem jest dużo bardziej zabawny niż zabawki!

Po drugie dotyk

Dotyk to największy i najbardziej pierwotny system zmysłowy, w jaki zostaliśmy wyposażeni. Dlatego też powinniśmy poświęcić mu uwagę od pierwszych miesięcy życia dziecka. Można tego dokonać w prosty sposób – stosując masaże. Do takiego masażu wykorzystaj oliwkę – specjalnie przeznaczoną dla niemowląt bądź olej roślinny. Postaraj się nie pominąć żadnej części ciała.

Ważne, aby ruchy były spokojne, pewne i dokładne. Taki masaż to również inny sposób na pogłębienie więzi z maluchem w spokoju i harmonii. Aby zróżnicować wrażenia dotykowe, wykorzystaj do stymulacji inne przedmioty – delikatne szczotki  z naturalnym włosiem, materiały o różnej fakturze czy piłeczki z wypustkami.

Starsze dzieci możemy stymulować w podobny sposób. Dobrym momentem do wprowadzenia stymulacji dotykowej jest kąpiel. Możesz zaopatrzyć się w myjki czy gąbki o zróżnicowanej strukturze i zachęcić dziecko do ich używania. Nie zapominajmy o motoryce małej. Świetnym pomysłem na stymulację dotykową w obrębie dłoni są aktywności w kuchni – przesypywanie ryżu, kaszy do różnych naczyń, ugniatanie z mamą ciasta, ozdabianie ich posypkami. Nie bój się pobrudzić dziecka, a przy okazji dostarczysz mu wiele wrażeń zapachowych.

Stopy również potrzebują stymulacji. Chodzenie boso po rozmaitych powierzchniach, latem po trawie czy piachu to nie tylko wrażenia dotykowe ale również ćwiczenie wspomagające prawidłowe kształtowanie się łuków stopy.

Martyna Biernat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rating*