Konsekwencje problemów z integracją sensoryczną.

Obserwacja i badania wykazują, że zaburzenia integracji sensorycznej pojawiają się już na wczesnym etapie życia dziecka, kiedy jeszcze nie rozpoznano innych nieprawidłowości w rozwoju. Wówczas są one często bagatelizowane do czasu, gdy zaczynają skutkować narastającymi problemami wymagającymi pomocy. Wczesne rozpoznanie i kompensacja może w dużej mierze zapobiec późniejszym problemom.

Już w trakcie życia płodowego kształtują się nasze zmysły. Do podstawowych należą: zmysł dotyku, przedsionkowy oraz proprioceptywny. W trakcie rozwoju mózgu uczą się one współdziałać ze sobą. Ich prawidłowe wzajemne oddziaływanie jest niezbędne do właściwej analizy bodźców, które napływają z zewnątrz, a zatem prawidłowej reakcji.

W okresie niemowlęcym objawy zaburzonej integracji sensorycznej mogą być dyskretne, ale najczęściej nie znikają samoistnie. Uwagę rodziców powinno zwrócić, jeśli dziecko w momencie podnoszenia lub obracania płacze, napina ciało, wygina się, jest niespokojne.

Zaburzenia ewoluują i dają się we znaki w późniejszym okresie życia dziecka. Z czasem możemy je zauważyć w nieprawidłowych funkcjach, określających jakąś sferę rozwoju dziecka, np. w percepcji, mowie, uwadze, w modulacji pobudliwości i w rozwoju umysłowym. Dzieci mające problemy w tym zakresie nie prezentują norm dla wieku w zdolności regulacji odpowiedzi na bodźce. Bodziec jest albo za mocny albo za słaby, a w konsekwencji nasze dziecko może prezentować jakieś zachowanie, którego nie będziemy w stanie zrozumieć. O takich dzieciach mówimy, że są one niechętne do zmiany, kapryśne i grymaśne, płaczliwe oraz delikatne. Mają one problemy ze snem, jedzeniem. Dzieci te potrzebują specjalnych procesów, by zrealizować jakaś czynność – np. kołysanie lub działanie jakiegoś urządzenia będącego obok wspomaga uśnięcie. Podczas wizyty u lekarza, gdy rodzice informują o takich obserwacjach, lekarz najczęściej uspokaja, że nic się nie dzieje i dziecko z tego wyrośnie. Niestety, nic bardziej mylnego.

Już w wieku przedszkolnym rodzice zauważą, że dziecko – choć dobrze rozwija się intelektualnie – ma problemy z jedzeniem, z zasypianiem i trudniej mu nawiązywać kontakty społeczne. Narzeka na ubrania i nie chce ich nosić, mówiąc, że są „gryzące”. Problemy stwarza również temperatura, ponieważ dziecko w ogóle jej nie odczuwa. Niechętnie manipuluje rączką, ma problem z precyzyjnymi ruchami. Zauważymy to podczas wykonywania czynności manualnych, np. wycinania, malowania. Gorzej przebiega uczenie się samoobsługi, dziecko potrzebuje więcej czasu, by opanować jakiś proces, np. ubieranie się. O takim dziecku najczęściej mówi się, że jest „flegmatyczne”.

Dziecko może też charakteryzować się zupełnie przeciwnymi objawami zaburzeń integracji sensorycznej. O takim dziecku mówimy wtenczas „poszukujący”. Poszukuje ono zabaw ruchowych, długo się huśta, kręci, zjeżdża. Bardzo częstym staje się psucie zabawek, przedmiotów – niby przez przypadek. Dziecko takie nie lubi dźwięków, które zdają się być obojętne dla innych ludzi. Natychmiastowo zwraca uwagę na zapachy, mówiąc „co tu tak śmierdzi”, chociaż inni nie czują tego samego zapachu tak intensywnie.

Te kombinacje objawów są widoczne u dzieci w różnym wieku, w różnych proporcjach. Nie wolno bagatelizować wczesnych objawów zaburzeń tego typu, widocznych już na wczesnym etapie życia dziecka, ponieważ mogą one przynieść konsekwencje w przyszłości. Z dużym prawdopodobieństwem będą przekładały się na trudności w uczeniu się (dysleksja), trudności w koncentracji, pojawić się może nadpobudliwość ruchowa, impulsywne zachowania, agresywność, zachowania ze spektrum autyzmu czy ADHD.