Dziecięca depresja – kiedy powinniśmy zacząć się martwić?

Dziecięca depresja - kiedy powinniśmy zacząć się martwić?
fot. Fotolia

Pojawienie się komputerów, tabletów i smartfonów miało zaoszczędzić nam czas, który przeznaczylibyśmy na coś przyjemniejszego. Niestety,  konsekwencją tej wygody jest  zmniejszenie ilości bezpośrednich kontaktów międzyludzkich, co z kolei przyczyniło się do zwiększenia występowania depresji – także u dzieci.

Powszechnie mówi się, że rodzice najlepiej znają swoje dzieci, lecz nie zawsze udaje się im uchwycić moment, kiedy dziecięce rozterki nie są już tylko chwilowym zawirowaniem, drobnym konfliktem, wymyślonym lub wyolbrzymionym problemem czy formą egzekwowania  zachcianki.

Najważniejsze symptomy dziecięcej depresji

Zacznijmy od sfery emocjonalnej – u dzieci może utrzymywać się melancholijny nastrój. Dziecko chodzi ciągle smutne, nie bawi się z rówieśnikami, sprawia wrażenie nieszczęśliwego, bądź jest w złym humorze. Roztacza „pesymistyczne wizje” związane z przewidywanym efektem podjętego działania („i tak mi nie wyjdzie”). Dziecko w tym stanie częściej płacze i nie przyjmuje żadnej formy pocieszenia. Może też odczuwać, że jest zbędne, niepotrzebne, twierdząc, że nic nie potrafi, wszystkie zadania robi źle, a prace plastyczno-techniczne wyglądają brzydko. Starsze dzieci noszą  w sobie nieuzasadnione poczucie winy, a długotrwałe zaburzenia emocjonalne mogą doprowadzić do pragnienia śmierci lub pokusy samobójstwa.

Kolejny niepokojący sygnał to trudności w relacjach interpersonalnych. Mogą pojawiać się zachowania agresywne, częste kłótnie, wrogie nastawienie do innych i brak szacunku dla autorytetu rodzica czy nauczyciela. Istotną oznaką depresji może być również mniejsza socjalizacja, czyli   niezbyt częste uczestnictwo dziecka w życiu grupy rówieśniczej, wycofanie się ze społeczności bądź całkowita izolacja od środowiska rodzinnego i szkolnego.

Dziecko woli bawić się samodzielnie, nawet gdy dzieci z podwórka zachęcają do wspólnej zabawy, rezygnuje z aktywności ruchowej i różnych form ogólnie pojętej rozrywki. W szkole nauczyciele informują o pogorszeniu ocen dziecka, słabszej pamięci i koncentracji u ucznia, mniejszym przykładaniu się do wyznaczonych zadań albo utracie zainteresowania zajęciami szkolnymi. Zazwyczaj dziecko nie pamięta, że ma do odrobienia zadanie domowe bądź nawet nie chce na nie spojrzeć.

Warto również zwrócić uwagę na kwestię związaną z zaburzeniami snu. Dzieci w stanie depresyjnym zazwyczaj mają bardzo niespokojny sen, budzą się w nocy, przeżywają coś szamocząc się w łóżku bądź w ogóle nie mogą zasnąć. Natomiast rano mają problem z przebudzeniem się i wstaniem do szkoły czy przedszkola.

Ostatni element to dolegliwości somatyczne, które mogą występować jako bóle głowy, ból brzucha/mięśni, zaburzenia apetytu i zmiana dotychczasowej wagi. Dzieci niekiedy symulują ból brzucha czy kaszel, aby nie pójść do przedszkola, ominąć kartkówkę, nie chcą jeść, kiedy my tego chcemy, dlatego też dla rodziców mogą to być znane objawy, lecz warto je przeanalizować.

Obserwuj i reaguj

Powyższe informacje przedstawiają tylko najważniejsze symptomy dziecięcej depresji i wymagają dokładniejszej analizy, lecz jeżeli zauważasz u swojego dziecka podobne zachowania – skonsultuj się ze specjalistą. Nie wszystkie objawy muszą występować u twojego dziecka, lecz jeżeli choć niektóre utrzymują się przez długi czas – warto sprawdzić, w jaki sposób wybrnąć z tej sytuacji.

Paulina Jakubowicz

Paulina Jakubowicz

Absolwentka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła kierunek Edukacji Wczesnoszkolnej z Terapią Pedagogiczną oraz Pedagogikę penitencjarno-sądowniczą. Podczas zajęć korekcyjno-kompensacyjnych wykorzystuje...
Czytaj więcej

Skontaktuj się

One thought on “Dziecięca depresja – kiedy powinniśmy zacząć się martwić?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rating*