Mity dotyczące terapii prowadzonej metodą Vojty

Mity dotyczące terapii prowadzonej metodą Vojty

Istnieje wiele mitów dotyczących rehabilitacji prowadzonej metodą Vojty. Mają one okazję kształtować i rozwijać się głównie za sprawą wypowiadających się na jej temat lekarzy oraz fizjoterapeutów przeważnie nie znających jej głównych założeń́ oraz zasad prowadzenia tego typu terapii.

Zdaniem licznych autorów często można zetknąć się z określeniami metody jako okrutnej, brutalnej, negatywnie wpływającej na relacje emocjonalne rodzic – dziecko. W jednym z polskich tygodników, terapeutów metody, określa się mianem szarlatanów, a samą metodę pseudoterapią. Zdaniem wypowiadających się w artykule lekarzy metoda jest bolesna, zagraża relacji dziecka z matką, która codziennie zadaje mu ból, co więcej nie jest poparta licznymi badaniami naukowymi, a więc jest zła.

Co na to badania?

Z twierdzeniem, że terapia rzeczywiście jest brutalna nie zgadzał się i krytykował tego typu podejście Thessen – Mutter. Chcąc udowodnić,że terapia metodą Vojty nie jest tak kontrowersyjna jak się wydaje, przebadał on za pomocą ankiety grupę 88 dzieci w wieku przedszkolnym prowadzonych metodą Vojty oraz taką samą grupę dzieci prowadzonych innymi metodami terapeutycznymi. Badania nie potwierdziły istotnych równic między jedną, a drugą grupą pod względem cech takich jak: agresywność, nieśmiałość, tendencje neurotyczne czy samodzielność.

W terapii najczęściej biorą udział dzieci w wieku wczesnoniemowlęcym, a powszechnie wiadome jest, że w tym właśnie okresie jedyną formą komunikacji, w tym również wyrażania niezadowolenia, jest płacz. Niemowlęta płaczą w momencie, gdy są głodne, śpiące, jest im niewygodnie, mama ubiera je i rozbiera itp. Trudno określić wówczas matkę mianem oprawcy. Co za tym idzie, przyczyn płaczu dziecka nie należy doszukiwać się w brutalności metody, jeżeli jest ona prowadzona poprawnie przez wykwalifikowanego specjalistę.

Niemowlęta płaczą podczas wielu wizyt lekarskich, badań czy w trakcie szczepień. Zachowanie dziecka podczas terapii może wiązać się również z takimi czynnikami jak: uszkodzenie mózgu, obecność refluksu żołądkowo – przełykowego, niedosłuch, temperament dziecka, podejście rodziców oraz kompetencje terapeuty.

Co wpływa na przebieg terapii?

Na przebieg terapii ma z pewnością wpływ charakter i temperament dziecka. Zdaniem psychologów Thomasa i Chessa, niemowlęta posiadają trzy rodzaje temperamentów. Największą grupę (40 proc.) stanowią dzieci współpracujące. Niemowlęta te są pogodne i nie mają problemów z przystosowaniem się do nowej sytuacji. 10 proc. to dzieci nieufne, wrażliwe z obniżoną łatwością do przystosowania się. Silnie reagują na nowe, nieznane im dotąd sytuacje. 15 proc. to niemowlęta zaliczane do grupy mało aktywnych, reagujących na zmiany w minimalnym stopniu. Jeżeli zatem na terapię prowadzoną metodą Vojty trafi dziecko z grupy nieufnych, istnieje wówczas prawdopodobieństwo, że zareaguje ono krzykiem, płaczem, a po zakończonej stymulacji ciężko będzie je uspokoić. Jest to naturalne ponieważ są to dzieci wrażliwe, nieufne, którym ciężko jest przystosować się do nowej sytuacji.

Terapia w tym wypadku powinna być wprowadzana stopniowo, pozwalając dziecku oswoić się z nową dla niego sytuacją. Najspokojniejsze podczas stymulacji są dzieci mało aktywne. Nowa sytuacja oraz utrzymywanie w wymuszonej pozycji blokującej ich ruchy spontaniczne nie sprawia im trudności i łatwo poddają się terapii.

Czynnikiem, który ma równie istotny wpływ na zachowanie się dziecka podczas terapii jest rodzina, a w szczególności matka lub ojciec, którzy wykonują terapię samodzielnie w warunkach domowych. Jeśli atmosfera w domu jest prawidłowa, a członkowie rodziny wspierają się nawzajem, wówczas osobie prowadzącej terapię w środowisku domowym jest dużo łatwiej.

Akceptacja oraz życzliwość rodziców sprawia, że dziecku dużo łatwiej jest znieść trudy terapii. Niemowlęta wyczuwają niepokój rodziców i niepokój ten również się im udziela. Rehabilitacja dziecka z zaburzeniami powinna opierać się na ścisłej współpracy między terapeutą a rodzicami. Rodzice powinni być szczegółowo poinformowani o celu wspólnie prowadzonej terapii, odpowiedzialności jaka na nich spoczywa oraz na bieżąco motywowani postępami dziecka.

Istotne, aby terapeuta prowadzący terapię, był kompetentny oraz posiadał takie cechy jak: cierpliwość, komunikatywność oraz łatwość w przekazywaniu informacji. Każdy mały pacjent powinien być traktowany podmiotowo i być objęty indywidualnym programem terapii. Kluczem do sukcesu podczas prowadzenia terapii, w szczególności metodą Vojty jest współpraca oraz akceptacja na linii terapeuta – dziecko – rodzice.

Przyczyną płaczu oraz niepokoju niemowląt podczas terapii nie powinna być terapia sama w sobie. Ich niezadowolenie jest wypadkową wielu, wyżej wymienionych czynników, więc trudno zaakceptować twierdzenie iż metoda należy do brutalnych.

Sylwia Romaniak

Sylwia Romaniak

Absolwentka Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Swoje doświadczenia zawodowe zdobywała podczas odbywania stażu w takich placówkach rehabilitacyjnych jak Ośrodek Wczesnej Interwencji w...
Czytaj więcej

Skontaktuj się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rating*