Prawidłowa pozycja siedząca – istotna sprawa dla postawy dziecka.

Designed by peoplecreations / Freepik

Podstawową zasadą zapobiegania wadom postawy jest utrzymywanie prawidłowej, aktywnej sylwetki w ciągu dnia. Dziecko w wieku szkolnym spędza bardzo dużo czasu w pozycji siedzącej. Jako fizjoterapeuta postaram się podpowiedzieć na co zwrócić szczególną uwagę, aby zminimalizować zagrożenia wynikające z tej sytuacji.

Przede wszystkim należy omówić prawidłową pozycję siedzącą przy biurku lub stoliku.

Dziecko powinno mieć możliwość oparcia stóp na podłożu – jeśli krzesełko jest za wysokie warto pod stopami umieścić choćby karton po butach, żeby nogi nie wisiały w powietrzu. Dzięki temu dziecko może się zaprzeć o podłoże, aby aktywnie utrzymać proste plecy. Staramy się zachować kąt prosty w stawach skokowych, kolanowych i biodrowych.

Kluczową sprawą jest prawidłowe ustawienie miednicy, to ona stanowi podstawę dla kręgosłupa. Jeśli znajduje się ona w tyłopochyleniu, plecy są zgarbione. Gdy miednica jest w przodopochyleniu, plecy są wklęsłe, a brzuch wystaje zbyt mocno w przód. Zatem, dziecko powinno ułożyć dłonie na biodrach, postarać się pobujać miednicą maksymalnie w przód, potem w tył i postarać się znaleźć pozycję pośrednią. Sytuacja ta umożliwi przyleganie miednicy i prostego kręgosłupa na całej długości do oparcia krzesła. Przedramiona spoczywają na biurku – to kolejny ważny punkt podporu, który pomoże wygenerować odpowiednie napięcie mięśni, aby utrzymać prostą sylwetkę. Zwróćmy również uwagę, aby blat biurka był na odpowiedniej wysokości, żeby dziecko nie musiało się nad nim pochylać. Jeśli pracujemy przed monitorem należy go ustawić na wprost, naprzeciwko dziecka, aby nie musiało się ono skręcać stale w tym samym kierunku.

Zachowanie powyższych elementów zabezpiecza postawę, aby jak najmniejszym kosztem energetycznym można było utrzymać proste plecy i jednocześnie skupić się na zadaniach. Siad na krześle można utrudnić umieszczając pod pośladkami tzw. dysk sensomotoryczny. Ten nadmuchiwany krążek sprawia, że dziecko podczas siadu musi balansować ciężarem ciała, starając się cały czas „rosnąć głową w górę”. Kolejnym sprzętem, który można wykorzystać do aktywizacji siadu jest piłka. Oczywiście jej rozmiar powinien być dostosowany do wzrostu dziecka, tak aby przy stopach opartych o podłoże kolana mogły być zgięte do kąta prostego.

Pozostaje omówić pozycję siedzącą na podłodze.

Istnieje wiele wariantów siadu. Można zaproponować dziecku siad na piętach, dodatkowo by zaktywizować postawę kładziemy na głowie np. woreczek z groszkiem. Sprawdzi się tu też ringo, książka lub inny przedmiot, który nie może spaść, a głowę trzeba utrzymać jak najwyżej, nie zadzierając przy tym nosa w górę. Jeśli chodzi o siad skrzyżny, tutaj również szczególną uwagę należy zwrócić na pozycję pośrednią miednicy. Warto też zapewnić plecom oparcie, dokładnie dosuwając pośladki i całe plecy np. do ściany.

Wyróżniamy też m.in.:

  • siad prosty (z nogami prostymi) – Trzeba wiedzieć, że w siadzie prostym część dzieci nie ma możliwości, by siedzieć prawidłowo ze względu na przykurczone mięśnie grupy tylnej uda.
  • siad asymetryczny (obciążający bardziej jedną stronę miednicy) – W siadzie asymetrycznym należy zmieniać obciążane strony – raz siedzimy na prawym, raz na lewym pośladku. Siadanie wyłącznie na jednej, ciągle tej samej stronie łatwo może doprowadzić do skrzywienia kręgosłupa.
  • siad „W” (kolana ustawione do środka, pięty na zewnątrz) – Siad „W” nie jest niczym złym pod warunkiem, że nie jest nadużywany. Oczywiście, gdy staje się on ulubionym wariantem siadu, należy nakłonić dziecko do częstych zmian pozycji na inne, opisane wcześniej.

O tym jak trudno jest stale walczyć z grawitacją w pozycji siedzącej wiedzą chyba wszyscy dorośli pracujący za biurkiem. Zapewniajmy dziecku zatem jak najwięcej możliwości aktywnego spędzenia czasu. Ograniczając tym samym czas siedzenia do minimum. A przy pomocy wyżej opisanych wskazówek, nauczmy dziecko jak przyjmować prawidłową postawą podczas siedzenia, by korzystało z tego nie tylko w domu, ale też na zajęciach w szkole.

Monika Wiercinska, fizjoterapeuta

Absolwentka Fizjoterapii na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. Terapeuta metody PNF, która świetnie sprawdza się m.in. u pacjentów z zaburzeniami o podłożu...
Czytaj więcej

Skontaktuj się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rating*