Rola maskotki w rodzinie alkoholowej

Rola maskotki w rodzinie alkoholowej

W rodzinie alkoholowej musi być ktoś, kto rozbawi i poprawi zły nastrój całej dysfunkcyjnej rodziny. Właśnie kimś takim jest dziecko – maskotka. Zapewnia ono rozładowanie napięcia, który cały czas towarzyszy rodzinie, w której jest osoba uzależniona od alkoholu.

Często jest ono lekarstwem na smutki, które ogarniają rodzinę alkoholową. Ale i często jest wysyłane przez matkę do pijanego ojca pod pretekstem  typu: Idź do niego, bo tylko ciebie wysłucha, tylko ty umiesz go rozbawić!

Dlaczego nie ma przyjaciół?

Dziecko takie odwraca uwagę pijanego ojca poprzez żarty i wygłupy, tak aby nie doszło do niepotrzebnej awantury czy kłótni. Dziecko – maskotka w dorosłym życiu, często nie jest traktowane poważnie. Jest oczywiście zapraszane na imprezy, ma dużo znajomych, ale nie ma przyjaciół, nie potrafi nawiązać poprawnej, dłuższej znajomości, nie powierza się jej sekretów, tajemnic.

W domu często jest pomijane przy podejmowaniu ważnych dla rodziny decyzji. Rodzina traktuje maskotkę jako osobę, która nie wiele rozumie, mało dojrzałą i mało poważną.

Kiedy maskotka ma sobie poradzić z czyimś gniewem bądź złością – tak naprawdę czuje się zalękniona i wystraszona. Ma poczucie, że jak nie umie kogoś rozweselić to tak naprawdę do niczego się nie nadaje.

Jakie dziecko – maskotka otrzymuje informacje od otoczenia?

  • lubią mnie kiedy się śmieje,

  • zostanę „uroczym bobaskiem”,

  • dostosuję się i zostanę z boku,

  • moja rola to sprawianie innym przyjemności i radości,

  • lepiej się śmiać niż płakać,

  • nikt mnie nie będzie lubić jeśli będę poważna,

  • jestem taka bezradna, nie potrafię myśleć i nie potrafię sama nic postanowić,

  • nie gniewaj się na mnie,

  • wszystko można załatwić dobrym humorem,

  • ja za to odpowiadam,

  • muszę zrobić coś śmiesznego, bo inaczej nikt na mnie nie zwróci uwagi.

    W literaturze można również przeczytać, że dzieci – maskotki w dorosłym życiu, nie potrafią „utrzymać” stałego związku, a jeżeli już są w jakimś to przeważnie jest to związane z zaspokajaniem swoich podstawowych potrzeb biologicznych.

Maskotka lubi przeżywać pozytywne uczucia, lubi jak może poprzez swój wesoły nastrój bawić innych, jak ma kontrolę nad ich pozytywnym stanem, a tak naprawdę to dziecko, które często jest zalęknione, zdezorientowane, przestraszone, a na samym końcu zostaje samotne.

Ewa Guzowska

Ewa Guzowska

Pedagog, Terapeuta uzależnień
Pedagog i terapeuta uzależnień z Centrum Zdrowia Dziecka Pegaz w Gdańsku. Ukończyła pedagogikę opiekuńczo – wychowawczą na Akademii Pedagogicznej w...
Czytaj więcej

Skontaktuj się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rating*