Wpływ urządzeń mobilnych na rozwój mowy dziecka

Wpływ urządzeń mobilnych na rozwój mowy dziecka
Fotolia

W ciągu ostatnich lat urządzenia mobilne awansowały na poziom niezbędnego elementu naszej codzienności. Smartfony, tablety, gry i zabawki multimedialne zaczęły wypierać tradycyjne urządzenia elektroniczne: telewizory i komputery. Rzecz jasna urządzenia mobilne  stały się obiektem zainteresowania nie tylko dorosłych, ale i dzieci, począwszy już od niemowlaków. Dzisiaj nawet dwulatki  potrafią obsługiwać tego rodzaju urządzenia – pytanie tylko, czy z pożytkiem, czy ze szkodą dla ich rozwoju oraz nauki mówienia?

Odpowiednio dobrane treści internetowe prezentowane na urządzeniach mobilnych mogą mieć pozytywny wpływ na rozwój dzieci, jednak zbyt wczesne oraz intensywne korzystanie z tych urządzeń może mieć negatywne konsekwencje dla rozwoju psychofizycznego dziecka, rozwoju mowy oraz kształtowania kontaktów interpersonalnych czy rozwijania więzi społecznych.

Pierwsze lata życia dziecka stanowią najintensywniejszy okres rozwoju mózgu człowieka. Do tego rozwoju niezbędne jest wielozmysłowe poznawanie otaczającego świata. Dziecko musi poczuć, doświadczyć, dotknąć, zobaczyć i usłyszeć, aby struktury neuronalne jego mózgu mogły się prawidłowo rozwijać.

Szybko zmieniające się i agresywne bodźce wzrokowe, słuchowe, które pojawiają się w grach, reklamach, bajkach oraz grających multimedialnych zabawkach atakują rozwijający się mózg dziecka. Bodźce te są przetwarzane w prawej półkuli mózgu, której wysoka aktywność prowadzi do hamowania rozwoju lewej półkuli, odpowiedzialnej m.in. za rozwój mowy oraz myślenia dziecka.

Wyłącz telewizor i tablet

Zdaniem logopedy dr hab. Marty Korendo mózg dziecka musi dojrzeć, nauczyć się określonych sprawności językowych oraz motorycznych, a następnie na pewnym etapie dojrzałości jest gotowy, aby posługiwać się wysokimi technologiami. Dzieci poniżej drugiego roku życia nie nauczą się słownictwa z telewizji. Co gorsza, grający w domu telewizor zmniejsza intereakcje i kontakt dziecka z dorosłym o 20 procent.  A to właśnie od rodziców dzieci najskuteczniej uczą się języka. Podobne zjawisko wystąpi, gdy dziecko będzie wpatrzone w ekran tableta.

Wprowadź ograniczenia

Dzieci nierzadko oglądają telewizję, bajki oraz grają w gry komputerowe bez ograniczeń i w samotności. Pozbawia je to możliwości rozmowy z osobą dorosłą. W konsekwencji maluch tworzy własne i zwykle nieprawdziwe interpretacje obrazów i przekazów językowych.

Podczas słuchania bajek i reklam, zabawek dźwiękowych mózg uczy się eliminować dźwięki językowe. Nastawia się na odbiór dźwięków           niewerbalnych: muzykę, reklamy. Dzieci sprawiają wtedy wrażenie zahipnotyzowanych i nie słyszą, gdy się do nich mówi. Dziecko uzależnia się także od szybko zmieniających się obrazów, dźwięków i słów. W efekcie może wykazywać cechy nadmiernej pobudliwości.

Skutki “przedawkowania” multimediów

Powtarzające się dźwięki (reklamy, melodyjki w zabawkach dźwiękowych, grach) nie pozwalają dziecku na słuchanie mowy. Ośrodki słuchowe w prawej półkuli mózgu, które specjalizują się w odbiorze dźwięków niewerbalnych, blokują odbiór przekazów językowych. Dziecko słyszy mowę dorosłych, ale nie przetwarza jej na wyższych strukturach układu nerwowego. Mózg uczy się ignorować słowa.

U niemowlaków zauważa się brak koncentracji dziecka na twarzy dorosłego, brak uśmiechu na widok znajomej osoby oraz brak wsłuchiwania się w głos dorosłego. Nie pojawia się gaworzenie, nie występują gesty społeczne, np.: “pa, pa”. Zauważa się opóźniony rozwój motoryki dużej i małej.

U dzieci trzyletnich zauważa się trudności w zakresie rozumienia poleceń lub całkowity brak rozumienia. Obserwuje się zabawę na poziomie 12-14 miesięcznych dzieci bądź całkowity brak zabawy tematycznej. W grupie rówieśniczej pojawiają się trudności z rozpoczęciem i kontynuowaniem zabawy, trudności w respektowaniu reguł. Pojawia się niepełne rozumienie języka, komunikowanie się za pomocą krzyku lub płaczu. Dzieci nie wykazują zainteresowania książkami, układankami, obrazkami.

Cyfrowe urządzenia i dźwiękowe zabawki powodują efekt trwałego lub częściowego rozkojarzenia uwagi. Dziecko zwraca uwagę na wszystko, nie koncentrując się na wybranym zadaniu. Zaburzenia uwagi stanowią najczęstszą przyczyną kłopotów szkolnych. Zbyt częsty kontakt z programami wideo, nawet edukacyjnymi, może opóźniać rozwój umiejętności językowych współczesnych dzieci, prowadzić do nadpobudliwości i być przyczyną ADD (zespołu zaburzeń uwagi).

Dziecko w pierwszych latach swojego życia potrzebuje intensywnych bodźców sensorycznych oraz doświadczeń z innymi osobami. Telewizja, komputery, tablety, zabawki elektroniczne nie zastąpią dziecku kontaktu z rodzicami, rówieśnikami. Wspólne zabawy, czytanie książek rozwijają relacje z opiekunami oraz rówieśnikami, umożliwiają poznawani oraz uczenie się otaczającego świata wszystkimi bodźcami.

Pisząc artykuł, korzystałam z:
www.mamatatatablet.pl,
Biuletyn Wydawnictwo Edukacyjne – artykuł J. Cieszyńskiej „Wpływ wysokich technologii na rozwój dzieci”.

Aleksandra Wrześniewska

Aleksandra Wrześniewska

Logopeda wczesnej interwencji, pedagog wczesnej edukacji, absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Doświadczenie zawodowe zdobyła m. in. w Poradni...
Czytaj więcej

Skontaktuj się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rating*