Nadwrażliwość słuchowa. Czym jest i jak sobie z nią radzić?

Nadwrażliwość słuchowa może pojawić się u dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej lub pojawić się jako oddzielna jednostka chorobowa np. utrata słuchu, zapalenie ucha.

Nadwrażliwość (nadreaktywność) słuchowa powstaje, gdy mięsień napinacz błony bębenkowej nie kurczy się, aby zamortyzować wibracje. Taka amortyzacja jest ważna m.in. po to aby chronić nas przed uszczerbkiem zmysłu słuchu. Jeśli nie dochodzi do przytłumienia dźwięku najczęściej uwalnia się adrenalina- hormon walki i ucieczki. Efektem tego jest zakrycie uszu lub zastygnięcie. Zwiększona uwaga występuje przez cały okres, w którym dziecko nie znajduje się w stanie snu.

Charakterystycznym obrazem dziecka z nadwrażliwością słuchową jest nieprzemijająca czujność oraz nasłuchiwanie każdego dźwięku tylko po to, aby wyczuć zagrożenie. Niektóre dzieci mogą wzdrygać się całym ciałem. Szczególnie nieprzyjemne wydają się dźwięki niespodziewane jak np. dzwonek lekcyjny, włączenie się suszarki do rąk w centrum handlowym czy zawycie syreny.

Jak pomóc dziecku z nadwrażliwością słuchową?

Przede wszystkim należy stymulować układ prorioceptywny (czucia głębokiego), gdyż to na jego bazie powstał układ słuchowy. Układ proprioceptywny można stymulować chociażby przez dociski stawowe czy popularną zabawę „naleśnik”. Stymulację układu przedsionkowego rozpoczynamy od zabaw z otwartymi oczami. Następnym etapem jest wykonywanie tych samych czynności z zamkniętymi. Podczas zamknięcia oczu wyostrza się zmysł słuchu. W początkowej fazie zabaw z zamkniętymi oczami należy informować dziecko o swoich intencjach np. „teraz pokołyszę cię w lewą stronę, następnie w prawą”. Należy modulować wrażenia zmysłowe – zaczynamy od delikatnych ucisków/ kołysania. Dopiero później zwiększać ich bodźcowanie. O ile istnieje taka możliwość należy ostrzegać dziecko przed głośnymi dźwiękami np. hamowanie tramwaju.

Również warto zadbać o najbliższe otoczenie dziecka. W mieszkaniu, w którym na co dzień żyje dziecko z nadwrażliwością słuchową powinny wisieć zasłony oraz leżeć dywany. Ma to na celu zmniejszenie nieprzyjemnych doznań słuchowych oraz ich przytłumienie. Z kolei, rodzice czy nauczyciel nie powinien stukać obcasami ani brzęczeć bransoletkami.

Nadwrażliwość słuchową można zmniejszyć również poprzez picie napojów/wody przez słomkę. Tutaj również stymulację zaczynamy od otwartych oczu, aby w następnym etapie przejść do zamkniętych. Kolejnym zadaniem jest picie przez zakręconą słomkę. Podczas takiego ssania dobodźcowujemy drobne zakończenia nerwów trójdzielnych, które dają sygnał mięśniowi napinaczowi błony bębenkowej do napinania się. Pomocnym narzędziem może okazać się masaż twarzy. Najwięcej uwagi trzeba poświęcić znów nerwowi trójdzielnemu. Należy go opukiwać (o ile nie istnieją choroby jak mózgowe porażenie dziecięce, czy porażenie tego nerwu). Przy nadwrażliwości słuchowej warto zastosować metodę Tomatisa czy Warnkego.

Warto zastosować również poniższe zabawy:

  1. Odgadywanie odgłosów zwierząt, zjawisk atmosferycznych itp.
  2. Słuchanie ostrych i miękkich dźwięków wydawanych przez instrumenty muzyczne.
  3. Zabawy z zakresu rytmiki: wybijanie podobnego rytmu przez klaskanie np. „2-1” – 2 klaśnięcia, następnie 1.

Autor: Urszula Bartoszewicz